Your second face

Sielski nastrój, chwile grozy lub radości… Jeśli uda nam się na zdjęciu uchwycić takie momenty to nie będzie to już bezmyślne pstrykanie, tylko fotografia (…) Czytaj dalej

Reklamy

Boys, boys, boys

Trzydziesty września to dzień wyjątkowy. Mamy niedzielę, dalej trwa weekendowa laba, można odpocząć, zrelaksować się. Trzydziestego września imieniny obchodzą Felicja, Franciszek, Grzegorz, Hieronim, Hieronima, Honoriusz, Imisław, Nadzieja, Ursus, Wiktor, Znamir, Zofia i Sonia. W ten dzień Botswana obchodzi Dzień Nieodległości, a my w Polsce… Dzień Chłopaka. Zatem wszystkiego najlepszego, Panowie! :* Czytaj dalej

Produkty, obok których nie mogę przejść obojętnie w supermarkecie

Idę do supermarketu na małe zakupy. Lista zakupów nie grzeszy ilością pozycji, bo znajdują się na niej tylko trzy rzeczy – masło, woda i jakiś jogurt. Wchodzę do sklepu i nagle tutaj coś ciekawego, tam jakaś promocja… Pięć minut, które początkowo przeznaczyłam na skromne zakupy, zamienia się w 15, 20, 30 minut, lista zakupów również jakimś dziwnym trafem się wydłuża, a 10 złotych, które miałam w planach wydać na tak skromne zakupy należy pomnożyć razy 5 co najmniej.

Co takiego kupuję? Czego nie potrafię sobie odmówić? Na czym zawsze zawieszam swój wzrok w supermarketach? Obok czego nie mogę przejść obojętnie? Czytaj dalej

My interpretation

Mój aparat fotograficzny, który zakupiłam za pierwsze zarobione pieniądze, bardzo dłuuugo siedział w swojej fotograficznej torbie nabytej tuż po nim, czyli jakieś 3 lata temu. Kilka tygodni zarówno przed jak i po zaopatrzeniu się w aparat ogarnęła mnie fotograficzna pasja. Pech chciał, że rzekomo artystyczne fotki strzelane komu i czemu popadnie dosyć szybko mi się znudziły. Chyba zabrakło mi też cierpliwości. Odstawiłam więc aparat na dobrych kilkanaście miesięcy – jedynie czasami, podczas nielicznych fotograficznych przebłysków go wyciągałam, ale chyba tylko po to, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie dostał nóg. Czytaj dalej