NPWM

Rap nie jest muzyką, której słucham na co dzień. Owszem, czasami mi się to zdarza, jednak bardzo często już po kilku odsłuchanych kawałkach czuję się zmęczona tego rodzaju muzyką. Z tym utworem jest inaczej. Odtworzyłam go już 6 razy i… mam ochotę na jeszcze ;)

Chłopaki z „Najlepszego Przekazu W Mieście” zauroczyli mnie tą piosenką, a zwłaszcza tym prawdziwym, szczerym, ujmującym wykonaniem. Ogromny plus za tekst, który nie jest pusty – nie opowiada o wyrywaniu lasek na imprezach przez macho, który w zasadzie… może mieć każdą.

Kolejny plus za dobry, pasujący do piosenki podkład. Nie było to żadne miauczenie kota urozmaicone od czasu do czasu jakimś marnym pobrzdękiwaniem i bardzo dobrze!

Kora powiedziała, że ich poziom ruchowy jest niski. Ma rację, nad techniką rapu też jeszcze muszą popracować, ale chłopaki dopiero zaczynają, więc chyba można im wybaczyć takie małe przewinienia ;)

Nie obstawiałam, że przejdą dalej. W końcu to niszowa muzyka, na której ciąży brzemię muzyki złej energii, która opowiada wyłącznie o niepowodzeniach, smutkach, dołach i nienawiści, tyle że wszystko to wyrażone nieco mocniejszymi słowami ;) A tutaj, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, okazało się, że zajęli pierwsze miejsce w głosowaniu widzów. Jestem bardzo zadowolona z takiego obrotu spraw :)

Założyciel zespołu na koniec powiedział, że „czuje się spełniony” (jakkolwiek to brzmi). No cóż, ja w przeciwieństwie do niego „nie czuję się spełniona” (aż tak skrajnych i wielkich emocji nie wywołał u mnie ten utwór), ale życzę im jak najlepiej i trzymam kciuki! :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s