Porządek musi być!

Ordnung muss sein, pamiętacie? A wiecie z czym mi się kojarzy to znane niemieckie powiedzenie? Po pierwsze:  z niemieckim w liceum [http://pl.memgenerator.pl/mem-image/no-co-ty-nie-powiesz-pl-ffffff-37], po drugie: z panią, która mnie uczyła niemieckiego (pozdrawiam panią Schab), po trzecie: z nauką niemieckiego w LO, ale o tym już chyba była mowa, no i po czwarte: z porządkiem i ładem jako takim. Właśnie o tym ostatnim skojarzeniu chciałabym napisać dzisiaj dwa słowa.

Zwrot porządek musi być dopiero na czwartym miejscu kojarzy mi się ze sprzątaniem i być może dlatego mam taki bajzel wokół siebie. Nie wyglądam na bałaganiarę. Sprawiam wrażenie osoby uporządkowanej i poukładanej, ale to tylko taka zmyła, ściema, wabik (żartobliwie ujmując) gdyż w rzeczywistości sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Całkiem niezła ze mnie bałaganiara – tak, wiem, nie ma się czym chwalić. Mój poziom bałaganiarstwa nie osiągnął jeszcze, co prawda, krytycznego poziomu, ale do wyżyn też mu niezmiernie daleko. Wiem, że sprzątanie i utrzymywanie porządku to (jak na razie) moja pięta achillesowa. Uświadomiłam to sobie już jakiś czas temu – czerwona lampka pojawia się najczęściej wtedy, kiedy odwiedzam koleżanki posiadające pokoje, na widok których opada mi szczęka.  Gdy ostatnio musiałam teleportować się ze swoimi wszystkimi klamotami do nowego pokoju, szczęka opadła mi jeszcze niżej na widok ogromu rzeczy, które zdążyłam sobie skrzętnie zachomikować przez ładnych parę lat, a które teraz przydałoby się jakoś ogarnąć. Bądź co bądź, porządek musi być.

Wiem, że niektóre osoby, żeby móc się czegoś nauczyć, coś zrobić, muszą mieć wokół siebie porządek. Mnie bałagan jakoś nigdy specjalnie nie przeszkadzał w nauce (pomijam już fakt magicznego znikania notatek (i nie tylko) – często więcej czasu zajmowało samo szukanie niż nauka :p).  Ten całkiem pokaźnych rozmiarów bałaganik miał nawet swoją nazwę: artystyczny nieład. Bosko, co nie?

Zaniepokojona swoją obecną i co tu ukrywać, nie za ciekawą sytuacją, postanowiłam zwrócić się o radę i pomoc do tego, na którego zawsze i wszędzie mogę liczyć i który mnie jeszcze nigdy nie zawiódł. Nie, nie do chłopaka, do Internetu.

Wystukałam na klawiaturze hasło: utrzymywanie porządku sposoby i otrzymałam oczywiście mnóstwo wyników. Kliknęłam na pierwszy lepszy i zapoznałam się z trzema krokami pomagającymi utrzymać porządek w domu. Na mojej twarzy od razu wyrysowało się nie małych rozmiarów przerażenie.

Trzy kroki, by utrzymać porządek w domu:

Krok 1: Kup drugi dom.
Krok 2: Urządź go ładnie i miło.
Krok 3: Nigdy tam nie przychodź.

To jakiś żart – pomyślałam. Ciśnienie opadło mi dopiero gdy przeczytałam następną linijkę, która krzyczała dużymi literami, że to BLEF. Uff, no to jeszcze nie po mnie. Gra toczy się dalej.

Jak już wcześniej wspomniałam, potrzebę uporządkowania swojej przestrzeni uświadomiłam sobie w momencie przenoszenia się z jednego pokoju do drugiego w swoim rodzinnym domu. Po starym pokoju walało się mnóstwo rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych, a także niepotrzebnych w ogóle, ot, takie pomieszane z poplątanym…

Zrobiłam sobie listę rzeczy, które mam zamiar oczyścić i doprowadzić do ładu i składu w najbliższym czasie. Tak więc oficjalnie wygląda moja lista:

1) Pokój – chcę, by dobrze odzwierciedlał mój charakter, ale nie wyglądał na zagracony.

2) Pamiątki, suwenirki i inne sentymenty – ważne, mniej ważne i w ogóle nie ważne, czyli takie, które już dawno straciły swój termin ważności. Posegregować i oddzielić ziarno od plew.

3) Dokumenty – założyć teczkę, w której będą znajdowały się wszystkie ważne dokumenty.

4) Materiały do nauki – przejrzeć, posortować i odłożyć te, które będą mi potrzebne do nauki na wrześniowy egzamin licencjacki.

5) Biżuteria – założyć pudełko, a w przyszłości zaopatrzyć się w jakąś szkatułkę, w której będą znajdować się wszystkie kolczyki, naszyjniki, bransoletki i inne takie…

6) Komputer – uporządkować wszystkie pliki, wykasować te, które są niepotrzebne, a zajmują miejsce, zmienić tapetę na pulpicie, stworzyć odpowiednie foldery, coś w ten deseń <lol>

7) Szafa, ubrania – przejrzeć i podzielić na rzeczy zimowe i letnie. W miarę możliwości sprzedać te, których nie zamierzam już nosić.

8) Kosmetyki – są na samym końcu, bo z nimi mam najmniejszy problem. Posegreguję, sprawdzę i wyrzucę te przeterminowane oraz takie, z których już na pewno nie będę korzystać.

A Wy, macie jakieś sprawdzone sposoby na utrzymywanie porządku? Znacie jakieś stronki, na których można sprzedawać używane ubrania? Pomóżcie małej Bałaganiarce jakoś się ogarnąć ;)

Źródła:

http://miastodzieci.pl/dla_rodzicow/150:/2106:jak-utrzymac-porzadek-w-domu-8211-3-kroki-do-sukcesu
http://www.sprytnepomysly.pl/tag/jak-utrzymac-porzadek/

Reklamy

12 thoughts on “Porządek musi być!

  1. Ordnung muss sein, powiadasz? Co do języka niemieckiego, to od zawsze się go wystrzegałem. Nie, żebym tam jakos go specjalnie nie lubił, czy miał uprzedzenia.. Najpierw był rosyjski, potem francuski, angielski… Po nim przyszedł duński aż w koncu z racji mozliwości otrzymania pracy przyszedł czas i na niemiecki! Ostatnio w tym właśnie języku przeprowadziłem bardzo poważna rozmowę zakończoną sukcesem… Ordnung muss sein!

        • Moim zdaniem, ważniejsze od liczby języków, które znamy, jest to jak z nich korzystamy – czy potrafimy swoje umiejętności odpowiednio wykorzystać? Ty na pewno nie masz z tym problemu ;)

  2. Jak patrzę na swój domowy „ład i porządek”, to ten pomysł z kupnem nowego domu wcale nie wydaje mi się taki głupi… :) Trzymam kciuki za Twoje wielkie porządki!! Daj znać jak postępy ;)

  3. Sposób na utrzymanie porządku: nie robić bałaganu!:D A tak poważnie, to pewnie liczy się tu jedna ważna rzecz, ta sama co w nauce: systematyczność :) Kilka lat temu miałam gruntowny remont mojego pokoju, musiałam wynieść z niego wszystkie rzeczy i potem z powrotem je wnieść. Po remoncie do pokoju trafiło z powrotem chyba 50 % rzeczy, reszta została w komórce, która z resztą jest przybudowana do mojego pokoju. Czyli tak czy inaczej wszystko mam pod ręką :)

  4. Na notatki a właściwie porządek w nich mam jeden sposób -> spalić
    A ogólnie to jako takich sposobow nie mam jeszcze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s