Frankie’s

Za oknem 30 stopni, żar leje się z nieba, dni są coraz dłuższe, więc (zgodnie z I zasadą wiosennej termodynamiki Demotywatorów) dziewczyny zakładają spódniczki coraz krótsze. W ciężkim, gorącym powietrzu czuć zapach kremów do opalania, a ponadto są wakacje – niezaprzeczalnie najlepszy czas w roku. Czas, kiedy jesteśmy naprawdę wolni, bo możemy robić to, na co w danym momencie mamy ochotę. Wracając do tematu – wydawać by się mogło, iż basen jest jedynym ratunkiem w taki upalny dzień; okazuje się, że wcale nie! Alternatywą jest Frankie’s ;) Czytaj dalej

Reklamy