Produkty, obok których nie mogę przejść obojętnie w supermarkecie

Idę do supermarketu na małe zakupy. Lista zakupów nie grzeszy ilością pozycji, bo znajdują się na niej tylko trzy rzeczy – masło, woda i jakiś jogurt. Wchodzę do sklepu i nagle tutaj coś ciekawego, tam jakaś promocja… Pięć minut, które początkowo przeznaczyłam na skromne zakupy, zamienia się w 15, 20, 30 minut, lista zakupów również jakimś dziwnym trafem się wydłuża, a 10 złotych, które miałam w planach wydać na tak skromne zakupy należy pomnożyć razy 5 co najmniej.

Co takiego kupuję? Czego nie potrafię sobie odmówić? Na czym zawsze zawieszam swój wzrok w supermarketach? Obok czego nie mogę przejść obojętnie? Czytaj dalej