Żywa lalka Barbie

Różne mamy marzenia. Jedni chcieliby mieć nowy samochód, zrobić sobie tatuaż, inni skoczyć na bungee, przestać palić, wziąć ślub przed trzydziestką, jeszcze inni napisać książkę, nauczyć się grać na stradivariusie, prowadzić dobrego bloga… Jestem przekonana, że większość z nas chciałaby także wygrać w Lotto – taki duży zastrzyk pieniędzy skutecznie uodporniłby nas na większość „chorób”, z którymi dotychczas musieliśmy się zmagać (m.in. niespłacony kredyt za fotele z funkcją relaks, brak kasy na wakacje w Honolulu, czy nigdy nie kończący się brak ubrań w szafie :p).


Valeria Lukyanova też o czymś marzyła, jednak było to marzenie bardzo wyszukane i oryginalne, można by rzec – z zupełnie innego pułapu. Z całego serca pragnęła, by wyglądać jak… Czytaj dalej

Reklamy